Myśleliście, że Dzień Bezpiecznego Internetu to tylko nudne pogadanki o hasłach i wirusach? No to patrzcie na klasę 1b! U nas odbyło się wielkie „rozłączenie”, żebyśmy mogli się w końcu... naprawdę połączyć!
Dzięki genialnemu pomysłowi pani Agaty, ogłosiliśmy stan wyjątkowy: ZERO lekcji, DUŻO zabawy i 100% bycia ze sobą in real life!
Okazuje się, że dzieciaki wcale nie potrzebują najnowszego iPhone’a do szczęścia. To, co kochają najbardziej, to nie lajki na TikToku, ale:
Wspólne zabawy bez filtra
Rozmowy, których nie przerywa brak zasięgu
To był bez dwóch zdań NAJLEPSZY DZIEŃ W SZKOLE EVER! Okazuje się, że analogowa zabawa ma zdecydowanie lepszą grafikę niż najnowsze gry komputerowe, a śmiech kolegi obok brzmi lepiej niż najpopularniejsza playlista na Spotify.
A Ty?
Jak spędziłeś ten dzień? Udało Ci się chociaż na chwilę odłożyć telefon, czy Twój kciuk już na stałe przyrósł do ekranu?




